2009-03-19 07:59:17 Tomasz Kozłowski, Marcin Szczupak | PRESS-SERVICE Monitoring Mediów
W czasach kryzysu jedno słowo może doprowadzić do spekulacyjnej lawiny. Lepiej je ważyć. A jeszcze lepiej – zanim cokolwiek się powie – zobaczyć, co mówią inni.
REKLAMA
Temat opcji walutowych stał się w ostatnim czasie powodem spektakularnych medialnych erupcji. Niepokój udzielił się wszystkim i trudno jest takiemu obrotowi spraw się dziwić. Gros spółek na naszych oczach walczy o przetrwanie. W grę wchodzą nie tylko kwestie finansowe, ale – może przede wszystkim – emocje, a jak mówią żelazne prawa psychologii tłumu, w takich sytuacjach każda wiadomość może okazać się iskrą, która wznieci pożar.
Przestrzeń medialna huczała od materiałów koncentrujących się na problematyce opcji i wydawało się, że każda kolejna treść najmniejszego choćby doniesienia potęguje jedynie atmosferę chaosu. Dopiero analiza przekazów medialnych pozwoliła dostrzec główne nurty tego dyskursu.
Pośród materiałów analizowanych w kontekście opcji dostrzec można rzecz jasna co najmniej kilkanaście głównych tematów, jednak zaledwie trzy z nich wyróżniają się zdecydowanie negatywnym wydźwiękiem. Przede wszystkim – najmniej korzystnie przedstawiane są wyniki finansowe spółek. Drugim obszarem są wyniki banków, gdzie wskazuje się, że „problem opcyjny” mógł odcisnąć na nich – większe lub mniejsze piętno. Banki – o czym powiemy za chwilę – zazwyczaj utrzymują, że jednak mniejsze. Trzeci obszar to działania i wypowiedzi polityków.
Owe trzy najbardziej negatywnie prezentowane i zarazem najbardziej żywotne obszary tematyczne związane z kwestią opcji walutowych przekładają się jednocześnie na co najmniej trzy główne punkty widzenia tej kwestii. Po pierwsze, mamy do czynienia z prezentacją stanowiska poszkodowanych spółek. Zrozumiałe, że opcje walutowe przedstawiane są tam jako praktyka, która przyczyniła się do finansowej ruiny niektórych podmiotów. Nie ulega wątpliwości, że komentarze te należą do najbardziej emocjonalnych i najmniej obiektywnych.
Po drugie, mamy do czynienia z prezentowaniem zdania polityków względem problemu opcji walutowych. W temacie tym zaznacza się tendencja, która obecna jest w działaniach polityków na polskiej scenie już od dłuższego czasu, a polegająca na próbie zbicia kapitału politycznego wszędzie, gdzie tylko się da. Opcje są jedną z takich właśnie okazji.
Sprawa opcji połączona z kwestią ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego spowodowała zrozumiałe oczekiwania skierowane wobec państwa - suwerena, który w chwilach zagrożenia powinien zatroszczyć się o swych obywateli. Rządzący wychodzą tym oczekiwaniom na przeciw i przedstawiają plany ratowania sytuacji, czyli anulowania umów walutowych.
|
Dodaj swój komentarz do: Banki kontra reszta świata, czyli krajobraz po opcjach
| Najnowsze oferty pracy z serwisu |
| PRESS-SERVICE Monitoring Mediów |
| Profil firmy | Oferta | Wiedza | Eksperci |
PRESS-SERVICE Monitoring Mediów świadczy usługi wyszukiwania informacji emitowanych w mediach od 1969 roku. Proponujemy kompleksowy monitoring prasy, radia, telewizji i internetu oraz przygotowanie analiz...
![]() |
Kontakt |
O nas | Produkty | Kariera | Aktualności | Kontakt | | |||
Copyright © 2009 Nowoczesna Firma | Szkolenia | Sale i ośrodki | Praca | Download | Oprogramowanie | ||